„Niezwykła terapia. Techniki terapeutyczne Miltona H. Ericksona” autorstwa Jaya Haleya to książka – legenda. Po pierwsze dlatego, że dzięki niej mogliśmy w ogóle zacząć poznawać sposób w jaki pracował Erickson, a po drugie, że przez wiele lat książka nie miała w Polsce wznowień. Prezentowany egzemplarz to pierwsze wydanie, nieco leciwe jeśli chodzi o materialność, ale bardzo na czasie, jeśli chodzi o treść. GWP wydaje później jeszcze książki dotyczące Miltona H Ericksona, co jeszcze zaprezentuję.
„Terapia Ericksonowska” jest nazwą, którą opisujemy sposób w jaki pracował Erickson. Takich opisań mamy już wiele, podobnie jak terapii powstałych na bazie obserwacji pracy Ericksona. Do tej pory nie ma spójnego wyjaśnienia, czym ta terapia jest, ponieważ jej złożoność stawia coraz to nowe wyzwania.
Dopiero dzięki Haleyowi i jego pisarstwu świat w końcu poznaje Ericksona i od tej pory Milton zaczyna funkcjonować w zbiorowej świadomości psychoterapeutycznej.
Erickson jest wybitnym psychiatrą, wybitnym diagnostą i znawcą natury ludzkiej. Ma ogromne doświadczenie jako lekarz, naukowiec i psychoterapeuta. Najczęściej pracuje korzystając z hipnozy, którą, ze względu na sposób poznania, wiele osób nazywa „ericksonowską”, co jest w sumie nobliwe, ale częściowo mija się z prawdą. Erickson korzysta z hipnozy, a że do leczenia (m.in.), to nazywamy ją kliniczną i zna ją na wskroś pod każdą możliwą postacią. Z mojej perspektywy „ericksonowska” oznacza właśnie każdy rodzaj pracy hipnozą jako techniką i zjawiskiem.
Erickson pracuje w taki sposób w jaki ma to sens dla Jego pacjentów. Sam mówi, że nie zastanawia się nad teorią, która za tym stoi, tylko chce być efektywny, pragmatyczny i strategiczny. Stosuje każdy znany Mu sposób pracy, jeśli tylko może się przydać. W swoim repertuarze posiada narzędzia behawioralne i do pracy, którą moglibyśmy nazwać psychodynamiczne. Jeszcze gdy nie istniały wyraźne podziały pracę długo- i krótkoterminową, On już tak pracował. Nie było jeszcze terapii rodzin, a On już pracował z rodzinami. Nie było terapii krótkoterminowych a On tak pracował. Nie było terapii prowokatywnych, a On już je stosował. Nie było terapii jednosesyjnych a On tak pracował. Przykłady można mnożyć. Być terapeutą ericksonowskim to umieć pracować w hipnozie dowolną poznaną techniką, metodą, narzędziem, aby osiągnąć cele terapeutyczne.
Książkę Jaya Haleya warto znać na pewno, nawet jeśli nie jesteś terapeutą ericksonowskim. Pierwsze wydanie miało miejsce w 1973, w Polsce GWP wydało ją w 1995 roku. Różnica ok 20 lat. Choć dziś jesteśmy w stanie kupić i przetłumaczyć książkę z dowolnego zakątka świata w mniej niż godzinę, to literatura ericksonwska nie jest w Polsce dobrze znana. Mamy wiele książek, które wyszły w serii Monografii Ericksonowskich, jak np. Lankton Stephen R (2014). Elements And Dimensions Of An Ericksonian Approach. Hoboken: Taylor & Francis, którym warto się przyjrzeć, czym chcę się zająć na seminariach, które wkrótce będę prowadził, co, mam nadzieję, przyczyni się do lepszego poznania myślenia i pracy w tych kategoriach, albo inaczej mówiąc: tą metodologią.




0 komentarzy