„Krąg Ufności”

sie 20, 2026 | Bez kategorii

Krag Ufności

“(…) ufne przywiązanie do innych i autonomia razem stanowią podłoże zdrowia emocjonalnego człowieka. Tym, co dziecko musi rozwinąć, jest autonomia w ramach bycia w relacji oraz bycie w relacji w ramach autonomii” (s. 21)

“Krąg Ufności” jest warta stałej obecności medialnej, ucieleśniania i swobodnej aplikacji do dowolnych kontekstów, gdzie kontakt między ludźmi ma znaczenie. 

Autorzy książki – Bert Powell, Glen Cooper, Kent Hoffman i Bob Marvin – to wybitni specjaliści, którzy przenieśli założenia teorii przywiązania Johna Bowlby’ego na grunt praktyczny. Książka jest podręcznikiem do pracy z autorskim programem Circle of Security (COS), stosowanym w terapii rodzin doświadczających trudności emocjonalnych. 

Publikacja składa się z trzech części: 1) praktyczny model relacji – rodzic jako „bezpieczna baza”, z której dziecko wyrusza poznawać świat oraz „bezpieczna przystań”, do której wraca po ukojenie, 2) metodologia terapeutyczna (interwencje Kręgu) – szczegółowy opis procedury prowadzenia 20-tygodniowej terapii grupowej dla rodziców, mającej na celu poprawę ich wrażliwości na emocjonalne sygnały wysyłane przez dzieci, w tym wskazówki diagnostyczne, jak rozpoznawać nieadaptacyjne i pozabezpieczne wzorce przywiązania u najmłodszych (w wieku 0–5 lat) oraz 3) przykłady kliniczne zawierające opisy studiów przypadków, analizy wideo oraz gotowe formularze pomocne w codziennej pracy psychologów, psychiatrów i pedagogów. Metoda „Krąg ufności” jest objęta prawem autorskim. 

„Krąg ufności” pokazuje również ewolucję poglądów na przywiązanie i skutki różnych sposobów troszczenia się o dziecko, w tym ewolucji szeroko rozpowszechnianych poglądów naukowych. Czołowy pediatra przełomu XIX i XX wieku, Luther Emmett Holt, sugerował, że dorośli powinni unikać czułego, troskliwego kontaktu z dziećmi, ponieważ może to być bardzo szkodliwe dla zdrowia psychicznego dzieci. Jednym głosem, w podobnym duchu wypowiadały się w ten sposób czołowe autorytety medycyny, psychiatrii i psychologii (s. 42). To jeden z licznych przykładów na to, że na nauka, jak każda inna dziedzina życia społecznego jest produktem swojej kultury, zaś umiejętność zadawania pytań ustaleniom obowiązującej nauki, choć bywa widziana negatywnie i często piętnowana, jest wyrazem nie tyle nauki jako takiej, lecz naturalnej ludzkiej, ciekawości świata, którą praktyka kulturowa, którą nazywamy nauka, winna się kierować. 

Ze swojej strony zachęcam również do zapoznania się z książką tych samych autorów: 

Kent Hoffman, Glen Cooper, Bert Powell, Daniel J. Siegel, Christine M. Benton (2017). Raising a Secure Child: How Circle of Security Parenting Can Help You Nurture Your Child’s Attachment, Emotional Resilience, and Freedom to Explore. New York: Guilford Press, Guilford Publications Inc.

Książek na temat przywiązania jest mnóstwo i stale ich przybywa, podobnie jak modeli terapeutycznych, które spożytkowują tę teorię. Co jednak wyróżnia “Krąg Ufności” to fakt, że jest ona wynikiem lat doświadczeń wielu specjalistów, którzy na wskroś poznali założenia teorii przywiązania. Prezentowany przez nich model, choć bezpośrednio wskazuje na pracę z rodzicami i dziećmi, jest na tyle uniwersalny, że można go adaptować do każdego rodzaju terapeutycznej pracy z ludźmi lub szerzej – po prostu pracy z ludźmi i codziennych kontaktów. Z perspektywy terapii ericksonowskiej „Krąg ufności” może być dodatkowym modelem diagnostycznym. Umiejętność śledzenia w czasie rzeczywistym dynamiki kręgu podczas sesji dowolnego typu terapii stanowi ogromny zasób każdego specjalisty. Takie rozpoznania wzmacniają interwencje terapeutyczne, ponieważ są dostrajane do gotowości pacjenta, zależnej od aktualnej pozycji w cyklu potrzeb emocjonalnych – to właśnie opisuje krąg. Zakładamy, że specjalista intuicyjnie i spontanicznie rozpoznaje te pozycje, ale często posiadana wiedza, modele terapeutyczne / lecznicze / ukryte teorie osobowości, czy inne posiadane doświadczenia, interferują w relacji z pacjentem na tyle mocno, że proces rozpoznawania może być utrudniony, co czasem da się rozpoznać jedynie optyką zupełnie innego narzędzia niż posiadane. Można jawnie deklarować, że się jest w stanie „bycia z”, który autorzy prezentowanej książki omawiają bardzo szczegółowo, a jednocześnie nie mieć świadomości przekraczania fizycznej granicy drugiej osoby stojąc np. zbyt blisko niej, wchodząc w osobistą przestrzeń, itd., przy pełnym przekonaniu, że jest inaczej – pojawia się to nawet w filmach instruktażowych dla psychoterapeutów. Dla części z nas stan „bycia z” jest czymś naturalnym, tam gdzie się tego uczymy, już niekoniecznie. Dość szybko tracimy to doświadczenie na korzyść różnych auto-wyjaśnień, zamykania się na osoby, które czują od nas dystans i wycofanie i poszukiwania takich, którzy nie zwracają na to uwagi. Odzyskiwanie tego stanu wymaga wysiłku, zwłaszcza jeśli nie był on czymś naturalnie rozwiniętym w warunkach wychowawczych. Autorzy zwracają na to wiele uwagi, rozumiejąc, że wielu rodziców, cz po prostu, osób dorosłych, nie miało możliwości nauczenia się „bycia z”, niezależnego od innych, dlatego proponują pewne narzędzia. W treści książki można znaleźć zestawy kwestionariuszy, które pozwalają zorientować się we własnej historii przywiązaniowej oraz ustalić kierunek pracy nad sobą, jeśli jest to potrzebne. Dzięki tym kwestionariuszom oraz treści można zadać sobie wiele prostych i przenikających do głębi pytań. Sprawy poukładane po tej lekturze mogą się już takie nie wydawać.

Książka „Krąg ufności” to doskonała ilustracja tego jak można myśleć o przywiązaniu w praktyce, jak wspierać rodziców i jak orientować się na cykl potrzeb emocjonalnych w psychoterapii. Osobiście realizuję te założenia w szkoleniach, superwizjach psychoterapii (słownych i postreichiańskich), w psychoterapii i oczywiście w TRE™ – na każdym etapie szkolenia. Zdecydowanie ta książka powinna być również lekturą wszystkich kursantów i Providerów TRE™ oraz stale odświeżana. 

Książkę nie można kupić już na stronach Wydawnictwa UJ, jest dostępna m.in. na Allegro. Redaktorem naukowym tej książki była dr hab. Aneta Borkowska, prof. UMCS, doskonała klinicystka. A wspominam o tym, ponieważ IP UMCS to moja Alma Mater i mogłem osobiście poznać profesjonalizm lubelskich klinicystów z tegoż instytutu. 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.

Zobacz także inne artykuły

MEDYCYNA KOMPLEMENTARNA WE FRANCJI

MEDYCYNA KOMPLEMENTARNA WE FRANCJI

Przygotowując pewien artykuł na temat prawnego umocowania hipnozy klinicznej w UE, rozwiązania francuskie wydały mi się jednymi z ciekawszych, odważę się nawet powiedzieć –...