Badania w Frontiers in Psychology sugeruje, że pismo odręczne może być kluczowe dla efektywności uczenia się. Odkryto, że pisanie ręczne aktywuje znacznie bardziej rozległe i połączone sieci mózgowe w porównaniu z pisaniem na klawiaturze, szczególnie w regionach związanych z pamięcią i przetwarzaniem sensorycznym. Chociaż dokładne mechanizmy neurologiczne stojące za tą różnicą pozostają niejasne, to wydaje się, że postępująca cyfryzacja, powszechne używanie klawiatur a często komend głosowych, pozbawia nas istotnego elementu skutecznego uczenia się i rozumienia świata opartego na łączności procesów poznawczych i motorycznych powiązanych z ucieleśnieniem obrazu świata.
Co ciekawe, w obszarze wsparcia pracy psychologów, psychoterapeutów, specjalistów zdrowia psychicznego, digitalizacja ma się coraz lepiej. Rośnie ilość sprzętu do robienia notatek, konwersji mowy na tekst, kalendarzy internetowych obsługiwanych z tabletów, telefonów oraz notatników elektronicznych. W oczywisty sposób narzędzia mają ułatwiać nam życie. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę powyższe badania, na czym miałaby polegać szkodliwość takiego wsparcia dla specjalistów? Można postawić hipotezę, że posługiwanie się klawiaturami i ekranami dotykowymi subtelnie rozszczepia zdolność łączenia czucia (procesy fizyczne) z procesami psychicznymi. Wydaje się, że nie jest to najlepsza wiadomość dla psychoterapeutów pracujących słownie. Na podstawie choćby teorii poliwagalnej, czy terapii traumy można wyciągnąć wniosek, że myślenie może być przejawem mechanizmów obronnych dysocjacji. I wcale nie musi być nieuporządkowane, aby to stwierdzić. Wystarczy obserwować, co wtedy robi ciało mówiącego. Najczęściej jest to tak nieświadome, że pozostaje poza zakresem czucia i spostrzegania mówiącego.
Jednak, wracając do hipnozy klinicznej i Miltona H Ericksona pozwolę sobie zacytować wyimek z pracy pod redakcją Ronalda A. Havesa: „Chociaż hipnoza istotnie nie ZMIENIA celów ani procedur psychoterapii, to jednak UMOŻLIWIA pacjentowi działać, doświadczać i uczyć się wielu rzeczy, które W ZWYCZAJNYCH WARUNKACH byłyby trudne lub niemożliwe do wykonania.
Jest to szczególnie prawdziwe, KIEDY pacjent uczy się pełniej funkcjonować na nieświadomym poziomie podczas transu hipnotycznego. W niektórych przypadkach pacjenci są w stanie SAMI osiągnąć znaczący postęp, GDY TYLKO ZOSTANA WPROWADZENI w głęboki trans i POKIEROWANI ABY UŻYĆ SWOJE nowo NABYTE umiejętności DO TEGO, CO JEST IM POTRZEBNE.
Inni pacjenci NAUCZĄ SIĘ tego, czego potrzebują się nauczyć, z minimalną ilością niedyrektywego lub uogólnionego prowadzenia podczas ich doświadczenia transowego” [zaznaczenia własne]
Ronald A. Havens (Ed.). The Wisdom of Milton H. Erickson: Hypnosis and Hypnotherapy, Vol. 1. Irvington Pub; 1St Edition edition (March 1985), 1985
Wnioski dla nas wszystkich? Pisz odręcznie, dbaj o wiązanie wrażeń zmysłowych z procesami poznawczymi, korzystaj z ćwiczeń fizycznych i psychoterapii przez ciało, TRE® też będzie tu pomocne.
Źródło: tutaj




0 komentarzy